degene♥art
Link 03.06.2010 :: 22:24 Komentuj (1)
nowa czcionka, nowe sytuacje, wcale nie tak nowy a dalej ciągnie się ten problem między mną i anką.
tracę już rozsądek i jakiekolwiek rozwiązanie.
czuję się albo strasznie winna, albo tak nabuzowana, że mam ochotę znienawidzić, zniszczyć i uciec.
dzień wygląda jak w tym teledysku tak się czuję, chcę uciec rozwiazac się
a coś trzyma mi stopę.
czasem przeradza się to w walkę,
lub po prostu gryzę się mocno w język, żeby nie powiedzieć czegoś znowu za dużo.
przypinam sobie biżuterię, maluje usta i paznokcie, jakby ten czas który na to poświęcał stałsię moją odskocznią.
czuję się jak śmieć w jej słowach, które coraz bardziej przycinają mi język.
w jej oczach sprawiam wrażenie w każdym przypadku łatwej,
łatwo mi przychodzi to, czego ona poniekąd pewnie bardzo mi zazdrości.
jestem łatwa, bo możliwe przez przypadek zobaczyła jak się kocham,
łatwa, bo wpływowa,
i w dodatku sprzedałabym się za narkotyki, bo tylko to ma dla mnie wartość.
dla mnie absurd,
jest mi tylko cholernie przykro, że mogłam aż tak jej zbrzydnąć.
jeśli nie potrafi poradzić sobie, z tym że ja coraz bardziej myślę o swoim szczęściu i przyszłym życiu, że nie będzie jak dawniej, bo w życiu trzeba stawiać kolejne kroki, pokonywać levele,
i trzeba mieć silne nerwy i twardą dupę, bo miłość bliźniaczych sióstr często przeradza się w patologiczne uzależnienie i rujnowanie sobie życia, marzeń i celów nawzajem.
--------------------------------
What's the point of waiting
For life to come
I could go further
And no one's surprised
Your plans collapse, run off or fall apart...
What's the point of waiting
For life to come
I could go further
And no one's surprïsed
Your plans collapse, run off or fall apart...
jutro nazrywam maków, terapia kwiatami, ukochanymi od zawsze.
♥ żeby to życie dało się jakość zgryźć.