|
granatowa chusta ślicznie wygładza wieczorne niebo.
tak dobrze jest patrzeć jak pomarańcz jaśnieje. pomarańcz ulicznych lamp, od których jako ćma jestem uzależniona. lubię ten widok z drugiego piętra. trochę z góry patrzeć na coś jest lepiej, i jestem bardziej odważna wtedy na uwalnianie myśli. czerwone paznokcie wędrujące po klawiaturze, drapią się po głowie. w naszych relacjach ostatnio mało mojej szczerości, bo tak naprawdę mało mieliśmy ostatnio wspólnego języka. chyba już na dobre włożyłam warstwę milczenia i powagi. bezpiecznie stanąć pod ścianą, w cieniu własnych możliwości. i sądzę, że wcale nie jest źle. Name:
Komentarze: |